Pomijajac względy estetyczne, nie wiem jak można doprowadzić się do takiego wyglądu i się tym cieszyć. Wiem, że ta dziewczyna nie jest temu winna, że rodzice zwyczajnie ją utuczyli, z resztą nie tylko ją, bo jej siostry też wyglądaja podobnie. Uważam, że to okrucieństwo i twierdzenie, że nie ma się z powodu tuszy kompeksów do mnie nie przemawia. W życiu nie chciałabym tak wyglądać i się z tym obnosić.
"Ja dużo gotuję. Jemy dużo - przyznaje Marta - Jadam dużo ale nie mogę powiedzieć że niezdrowo, dużo sałat dużo ryb, dużo mięs...
- Ja uwielbiam jeść - zeznaje Weronika Grycan - Nie spowiadam się z tego bo to tak jakbyś się spowiadał - było mi dobrze!
Weronika opowiada że lubi cudzoziemców. Mówi że mówi po angielsku, hiszpańsku, francusku... ale że jest też dużo Polaków, którzy lubią kluski."
Zdjęcie jest z tej strony. Nic więcej nie trzeba pisać, bo zdjęcie mówi samo za siebie. Ekonomia i biznes, to dobra kategoria dla tej notki. Brrr,. tak wygląda brak umiaru, bo jedziene to też umiejętność rządzenia i kontroli, a tego wg. mnie tutaj brak.




