"Profesor Ewa Łętowska mówiła w TOK FM dlaczego sposób uchwalania ACTA był niewłaściwy. - Jeżeli się nie rozumie, że podjęcie jakiejkolwiek akcji tego wymaga, to jest kompletna amatorszczyzna w rządzeniu państwem - podkreślała prof. Łętowska. - Polską rządzą partacze? - pytał Jan Wróbel. - Tak."

 

Czyli p. prof. Ewa Łętowska nie ma wątpliwości, że to co u nas robią posłowie i władze, to partactwo. Mało tego, to dyletanctwo, brak odpowiedzialności, lenistwo i tumiwisizm, a najgorsze, że nie ma na to usprawiedliwienia i żadnej wymówki. Człowiek ma do dyspozycji szerg możlwości i gdy z nich nie korzysta, to nie powinien pracować w tym miejscu, które zajmuje. Nie to, że nie powinien, a nie ma prawa być dopuszczany do odpowiedzialnej pracy, od której zależą losy milionów ludzi.

 

Podobno Karta praw podstawowych może uchronić przed Acta, ale co z tego skoro  Polska  jej nie przyjęła, za to z szybkością błyskawicy podpisała Umowę Handlową, a w międzyczasie będzie się zastanawiać co z czego wynka i po co. Możliwe, że nasz kraj ustanawia jakieś rekordy  i nikt nas nie przebije. Jedyny rekord jaki mi się nasuwa, to rekord głupoty. 

"Kader Arif,  poseł  frakcji Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim, na swojej stronie internetowej dość jasno wyraził swój sprzeciw wobec procesu przyjęcia i negocjacji ACTA. - Parlament Europejski nie miał nic do powiedzenia. Więc dziś chciałbym wysłać silny sygnał i zaalarmować obywateli o tej niedopuszczalnej sytuacji - napisał Arif."

A może m.in. dodatkowe pieniądze potrzebne są na takie gwiazdy jak Whitney Houston, bo czytam, że popadła w duże tarapaty finansowe za sprawą używek - alkoholu i narkotyków. Skoro kimś rządzi uzależnienie, to jak można oczekiwać, że pragmatyka weźmie górę? Albo ja czymś rzadzę, albo coś mną i nie ma innej opcji.

'Piosenkarka jest w prawdziwych tarapatach. Prawdopodobnie wydała cały swój  majątek, a radzi sobie tylko dzięki pomocy wytwórni Arista, która dała jej zaliczkę na kolejny album. Obecnie jest od nich całkowicie uzależniona finansowo."

PS. W komentarzu umieszczę słowo prof. Ewy Łętowskiej, bo do notki nie można wkleić tego wywiadu.